MyŚląsk to rewolucja kulturoaktywna działająca w ramach różnych dyscyplin artystycznych, ale w jednej z nich przyszedł czas na wyjątkowe zmiany… Graffiti! Wszyscy znamy oryginalny rodzaj sztuki ukryty za tym słowem. Wiemy też, jak ciężko jest twórcom uzyskać miejsca, w których mogliby się pokazać. Czas, aby położyć temu kres!
Graffiti - pojmowane jako sztuka - to okazja na stworzenie oryginalnej tożsamości dla miast industrialnych, czyli dla województwa Śląskiego, o które się troszczymy. Graffiti jest dla nas SZANSĄ poprawienia estetyki zaniedbanych przestrzeni miejskich czy środków transportu, na których renowację brakuje czasu i pieniędzy. Udostępnie atystom konkretnych miejsc, gdzie spokojnie mogliby malować, wspomogłoby nie tylko tą alternatywną twórczość, ale przyciągnęłoby młodych ludzi do naszych miast. Być może Śląsk mógłby się stać znany z tej właśnie specyficznej działalności i otwartości na nią. Graffiti dla Śląska znaczy rozwój, bo prawie nigdzie indziej nie wpisuje się tak dobrze, jak w tutejszą przestrzeń - przestrzeń industrialną. Uczyńmy coś, aby nie oglądać już więcej szarych obdrapanych budynków i zardzewiałych stacji kolejowych.
Aby nasze wysiłki były poparte wartościową merytoryką, chcemy wpisać promocję graffiti w kontekst projektu „MyŚląsk”, co zapewni pozytywny dla regionu przekaz malowideł. Naszym celem jest wypromowanie projektu „MyŚląsk” (a więc Śląska) poprzez graffiti oraz graffiti poprzez festiwal artystyczny „MyŚląsk”.
Wierzymy w słuszność naszych celów, dlatego ruszyliśmy z promocją inicjatywy wśród czołowych postaci i osób decyzyjnych regionu. Dotychczas spotkaliśmy się z popraciem od Pana Marka Zielińskiego - dyrektora biura projektu ESK dla Katowic 2016 oraz Pana Posła Kaziemierza Kutza.